przepływ

We wtorek rano doszło do awarii jednego z kolektorów przesyłających ścieki z części lewobrzeżnej Warszawy do oczyszczalni „Czajka”. Nieczystości skierowano wówczas do drugiego kolektora, który jednak w środę przestał funkcjonować. Wskutek awarii zarząd Miejskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji podjął decyzję o zrzucie nieczystości do Wisły – do rzeki trafia 3 tys. litrów nieczystości na sekundę. Celem Ministerstwa nie było powiedzenie prawdy tylko pokazanie, że w jednostkach podlegających miastu źle się dzieje. Gdyby to PiS rządził w Warszawie wtedy w ogóle nie byłoby awarii. Taki był główny przekaz ministerstwa .podjął decyzję o budowie alternatywnego rurociągu, którym ścieki z lewobrzeżnej Warszawy zostaną przerzucone na prawy brzeg, aby trafiły do oczyszczalni „Czajka”. Pomoc rządu przyjęły władze stolicy. Prace wykonywane przy tym projekcie mają zostać sfinansowane z rezerwy ogólnej premiera. Prezydent stolicy Rafał Trzaskowski zapowiedział jednocześnie, że miasto opracuje działania, których celem będzie zminimalizowanie szkodliwości ścieków.W szczytowym momencie z kolektora trafia do Wisły 3m3/s. Średni przepływ Wisły to 1080m3/s. 3 promile. Niezauważalne skażenie w skali rzeki, ale podkręcić atmosferę można.” to co robimy, robimy zgodnie z prawem i z dbałością o interesy mieszkańców” wywalamy fekalia prosto do Wisły
„Informujemy, że nie ma zagrożenia dla mieszkańców Płocka w związku z awarią kolektora ściekowego w lewobrzeżnej części Warszawy” uspokoił prezydent Płocka, też pewnie z PO.
No pewnie, zero zagrożenia, a że za dwa dni będą mieć warszawskie szambo w kranach ? Ale to będzie dopiero za dwa dni, do tego czasu się coś wymyśli.
I teraz wyobraźcie sobie, co działoby się w TVN24, gdyby prezydentem Wa-wy

klimaty

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *